SI 005 – Jak zostałem menadżerem i jak nauczyłem się nim być. Maciej Pawlik.
W tym odcinku poznasz historię Maćka Pawlika, który opowie o tym, jak stawał się menadżerem. Dowiesz się: Jak stać się menadżerem i jakie drogi mogą prowadzić do tego celu? Dlaczego praca menadżera to proces ciągłego doskonalenia się zarówno pod kątem kompetencji, jak i charakteru? O wzlotach i upadkach, jakich może doświadczać menadżer zespołu w codziennej pracy, a także o szufladach, w jakich korporacja może zamknąć menadżera.
Możesz słuchać go praktycznie wszędzie zarówno na urządzeniu stacjonarnym, jak również mobilnym (smartfon, tablet, smartwatch). Nasz podcast dostępny jest dla Ciebie…
Jeśli chcesz, aby inne osoby poznały nasz podcast, zostaw recenzję w iTunes. Dzięki temu podcast będzie wyżej w rankingach i dotrze do większej liczby osób.
Odważnie Maćku odkryłeś swoje przeszłe funkcjonowanie. Jak sądzę z doświadczenia po tych różnych intra-, inter- i innych- staje się to nieco prostsze. Choć kiedyś wydawało się niemożliwe przyznanie do porażki w jakimkolwiek zakresie. Mi w życiu również długo wydawało się, że moja mapa jest jedynie słuszna, po prostu najlepsza i nie rozumiałam co jest nie tak z pozostałymi. Dopiero pierwsze szkolenia rozwojowe zaczęły ten stan zmieniać. Może na szczęście dla innych – nigdy nie zostałam menadżerem… Po tych 17 osobach na interpersonalnym sądzę, że miałeś mocno przyspieszony rozwój:) Cenny podcast dla obecnych lub przyszłych menadżerów, aczkolwiek dla niektórych bardzo młodych osób może pozostać niezrozumiały, aż do czasu zdobycia doświadczenia na własnej skórze.
Pozdrawiam serdecznie.
Kasia, dziękuję za komentarz i masz rację każdy trening coś kruszył, odsłaniał, wyostrzał. Nadal spotykam młodych, ale też już bardziej doświadczonych menadżerów, święcie przekonanych, że istnieje tylko jeden słuszny punkt widzenia – ich własny. Z uśmiechem przyglądam się jak potrafią znaleźć 101 argumentów na poparcie swojej tezy i niestety również na to, że popełniają moje błędy. I tak jak Ty uważam, że muszą doświadczyć – siły informacji zwrotnej, czy odtrącenia przez otoczenie, aby się zatrzymać i krytycznie spojżeć na siebie. Dlatego naszą rolą jest stwarzać im możliwość do doświadczania i do refleksji, a reszta już w rękach samego menadżera :) Pozdrawiam.
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Odważnie Maćku odkryłeś swoje przeszłe funkcjonowanie. Jak sądzę z doświadczenia po tych różnych intra-, inter- i innych- staje się to nieco prostsze. Choć kiedyś wydawało się niemożliwe przyznanie do porażki w jakimkolwiek zakresie. Mi w życiu również długo wydawało się, że moja mapa jest jedynie słuszna, po prostu najlepsza i nie rozumiałam co jest nie tak z pozostałymi. Dopiero pierwsze szkolenia rozwojowe zaczęły ten stan zmieniać. Może na szczęście dla innych – nigdy nie zostałam menadżerem… Po tych 17 osobach na interpersonalnym sądzę, że miałeś mocno przyspieszony rozwój:) Cenny podcast dla obecnych lub przyszłych menadżerów, aczkolwiek dla niektórych bardzo młodych osób może pozostać niezrozumiały, aż do czasu zdobycia doświadczenia na własnej skórze.
Pozdrawiam serdecznie.
Kasia, dziękuję za komentarz i masz rację każdy trening coś kruszył, odsłaniał, wyostrzał. Nadal spotykam młodych, ale też już bardziej doświadczonych menadżerów, święcie przekonanych, że istnieje tylko jeden słuszny punkt widzenia – ich własny. Z uśmiechem przyglądam się jak potrafią znaleźć 101 argumentów na poparcie swojej tezy i niestety również na to, że popełniają moje błędy. I tak jak Ty uważam, że muszą doświadczyć – siły informacji zwrotnej, czy odtrącenia przez otoczenie, aby się zatrzymać i krytycznie spojżeć na siebie. Dlatego naszą rolą jest stwarzać im możliwość do doświadczania i do refleksji, a reszta już w rękach samego menadżera :) Pozdrawiam.