W tym odcinku mówimy o zasadach ułatwiających przygotowanie i poprowadzenie swojego pierwszego webinaru. Będzie o tym czym są webinary i do czego można je wykorzystać, a także o tym jak się do nich przygotować od strony technicznej i merytorycznej.
Możesz słuchać go praktycznie wszędzie zarówno na urządzeniu stacjonarnym, jak również mobilnym (smartfon, tablet, smartwatch). Nasz podcast dostępny jest dla Ciebie…
Jeśli chcesz, aby inne osoby poznały nasz podcast, zostaw recenzję w iTunes. Dzięki temu podcast będzie wyżej w rankingach i dotrze do większej liczby osób.
Bardzo pomocne rozeznanie. Dotychczas miałem przekonanie , że na Konferencjach można się wyszkolić itp. Teraz już rozumiem, skąd też takie wysokie ceny niektórych z nich. Dzięki Adam. Dobrze się Ciebie słucha.
Bardzo dziękuję. Cieszę się, że udało mi się zobrazować te różnice. A przy okazji – sam rozważam udział w jednej z wartościowych konferencji w tym roku.
Kasia Wójcik
8 lata temu
Podcast nr 2…i tu bym już trochę dłużej podyskutowała:) Merytorycznie bardzo fajnie te różnice przedstawiłeś. Zgadzam się poniekąd z tą oceną. Daje się jednak odczuć trochę zniechęcenie z Twojej strony do pewnych form zdobywania wiedzy czy też rozwoju. Myślę sobie, że często ta inspiracja płynąca z tych szkoleń na masową skalę czy też konferencji (i niech tam nawet płyną bluzgi) staje się czasem początkiem rozwoju, poszukiwania innych ścieżek. Ponieważ te duże szkolenia docierają często do większych grup ludzi, może się zdarzyć tak, że ktoś w ogóle dowie się tam o czymś takim jak rozwój osobisty. Nie oszukujmy się, że każdy przeciętny zjadacz chleba oglądający każdego dnia swoje ulubione seriale w tv rozumie znaczenie tego słowa i robi cokolwiek w tym kierunku. Ano nie jest tak. Więc jeśli jakimś cudem trafi choćby na taką konferencję czy szkolenie to może otworzą się przed nim jakieś nowe wrota? :) Oczywiście są formy rozwoju bardziej lub mniej skuteczne jeśli chodzi o jednostkę, ale w moim przekonaniu – każdy z tych rodzajów ma swój potencjał i żadnego bym nie przekreślała. Dla każdego coś innego, w zależności od tego na jakim etapie się znajduje w obecnej chwili. Znam dwie osoby, które niegdyś zagubione i nie wiedzące co ze swoim życiem zrobić, po szkoleniach u jednego takiego naszego polskiego bluzgającego… ( i dodam, że to był ich jedyny odpłatny rozwój) potworzyli naprawdę fajne marki osobiste i zmienili swoje życie diametralnie na lepsze. Także czasem inspiracja wystarczy by rozwój po prostu zaczął się materializować:) Pozdrawiam serdecznie!
Kasiu.
Rzeczywiście nie jestem fanem „bluzgających inspiratorów” i nie dziwię się, ze to wybija z tego odinka. O ile nie brzydzę się wulgaryzmami (sam ich czasem używam), bo mają swoją funkcję w języku, o tyle jeśli są celem samym w sobie albo jeśli są nadużywane, to już nie dla mnie. Ale nie chodzi tylko o bluzgi, tylko o to, jaki marketing mają tego typu wydarzenia – obiecują totalną zmianę a często rozwój umiejętności. A to nieprawda. Znaczy – zmiana moze nastąpić, ale nie rozwój umiejętności.
Wiem, że są ludzie, którzy po czymś takim zmieniają swoje życie i tworzą różne fajne rzeczy. Rozumiem, że czasem, jeśli człowiek jest gotowy, wystarczy iskra, zapłon, aby reszta zadziałała i, że taką iskrę można na takich eventach otrzymać.
Ale rozwój wymaga czasu i pracy. W przypadkach, które tutaj podajesz, pojawia się iskra a potem samodzielna praca.
I dlatego mówię – eventy / konferencje – inspiracja – TAK, rozwój – NIE.
Pozdrawiam:)
Kasia Wójcik
8 lata temu
Z jakiegoś powodu te komentarze do podcastu nr 2 trafiają samoistnie do numeru 3 – taka ciekawostka na marginesie :) Ja fanką też nie jestem, ale z drugiej strony – skoro tyle ludzi na takie eventy uczęszcza, dodatkowo spora część wraca kilkukrotnie – to coś dobrego muszą im dawać. Więc – niech dają, niech człowiek sam decyduje na co chce wydać swoje pieniążki. I tak sobie myślę, że w takim razie marketingu można się od nich uczyć i sprzedawać bardziej wartościowe produkty:)
Dziękuję za informację, naprawimy (mam nadzieję), jak tylko nasz MÓZG wróci z nart;)
Niewątpliwie marketingu można się od nich uczyć. A co do zainteresowania eventami – owszem, jesteśmy dorośli, decydujmy. Ale decydujmy świadomie i tylko o to wołam.
A przy okazji – jest kilka wartościowych wydarzeń, na których sam byłem, więc to nie tak, że mówię NIE każdemu z nich;)
Kasia Wójcik
8 lata temu
Co do podcastu nr 3. Głos Marcina równie przyjemny w odbiorze. Merytoryka świetna, wszystko doskonale wyjaśnione krok po kroku. Po prostu gotowa instrukcja do stworzenia webinaru. Świetna robota!
@Kasia, dziękuję za miłe słowa. Właśnie jestem na etapie przygotowania odcinka o projektowaniu szkoleń i też będzie krok po kroku. Śledź, słuchaj i dziel się przemyśleniami. Miło widzieć (wiedzieć), że ktoś słucha :-)
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Bardzo pomocne rozeznanie. Dotychczas miałem przekonanie , że na Konferencjach można się wyszkolić itp. Teraz już rozumiem, skąd też takie wysokie ceny niektórych z nich. Dzięki Adam. Dobrze się Ciebie słucha.
Info: powyższy komentarz jest do webinara nr 2 ;-)
Jasne;) I gwoli ścisłości – komentarz do podcastu, a nie do webinara. Chocaż 3 podcast jest o webinarach, wiec łatwo się pogubić XD
Bardzo dziękuję. Cieszę się, że udało mi się zobrazować te różnice. A przy okazji – sam rozważam udział w jednej z wartościowych konferencji w tym roku.
Podcast nr 2…i tu bym już trochę dłużej podyskutowała:) Merytorycznie bardzo fajnie te różnice przedstawiłeś. Zgadzam się poniekąd z tą oceną. Daje się jednak odczuć trochę zniechęcenie z Twojej strony do pewnych form zdobywania wiedzy czy też rozwoju. Myślę sobie, że często ta inspiracja płynąca z tych szkoleń na masową skalę czy też konferencji (i niech tam nawet płyną bluzgi) staje się czasem początkiem rozwoju, poszukiwania innych ścieżek. Ponieważ te duże szkolenia docierają często do większych grup ludzi, może się zdarzyć tak, że ktoś w ogóle dowie się tam o czymś takim jak rozwój osobisty. Nie oszukujmy się, że każdy przeciętny zjadacz chleba oglądający każdego dnia swoje ulubione seriale w tv rozumie znaczenie tego słowa i robi cokolwiek w tym kierunku. Ano nie jest tak. Więc jeśli jakimś cudem trafi choćby na taką konferencję czy szkolenie to może otworzą się przed nim jakieś nowe wrota? :) Oczywiście są formy rozwoju bardziej lub mniej skuteczne jeśli chodzi o jednostkę, ale w moim przekonaniu – każdy z tych rodzajów ma swój potencjał i żadnego bym nie przekreślała. Dla każdego coś innego, w zależności od tego na jakim etapie się znajduje w obecnej chwili. Znam dwie osoby, które niegdyś zagubione i nie wiedzące co ze swoim życiem zrobić, po szkoleniach u jednego takiego naszego polskiego bluzgającego… ( i dodam, że to był ich jedyny odpłatny rozwój) potworzyli naprawdę fajne marki osobiste i zmienili swoje życie diametralnie na lepsze. Także czasem inspiracja wystarczy by rozwój po prostu zaczął się materializować:) Pozdrawiam serdecznie!
Kasiu.
Rzeczywiście nie jestem fanem „bluzgających inspiratorów” i nie dziwię się, ze to wybija z tego odinka. O ile nie brzydzę się wulgaryzmami (sam ich czasem używam), bo mają swoją funkcję w języku, o tyle jeśli są celem samym w sobie albo jeśli są nadużywane, to już nie dla mnie. Ale nie chodzi tylko o bluzgi, tylko o to, jaki marketing mają tego typu wydarzenia – obiecują totalną zmianę a często rozwój umiejętności. A to nieprawda. Znaczy – zmiana moze nastąpić, ale nie rozwój umiejętności.
Wiem, że są ludzie, którzy po czymś takim zmieniają swoje życie i tworzą różne fajne rzeczy. Rozumiem, że czasem, jeśli człowiek jest gotowy, wystarczy iskra, zapłon, aby reszta zadziałała i, że taką iskrę można na takich eventach otrzymać.
Ale rozwój wymaga czasu i pracy. W przypadkach, które tutaj podajesz, pojawia się iskra a potem samodzielna praca.
I dlatego mówię – eventy / konferencje – inspiracja – TAK, rozwój – NIE.
Pozdrawiam:)
Z jakiegoś powodu te komentarze do podcastu nr 2 trafiają samoistnie do numeru 3 – taka ciekawostka na marginesie :) Ja fanką też nie jestem, ale z drugiej strony – skoro tyle ludzi na takie eventy uczęszcza, dodatkowo spora część wraca kilkukrotnie – to coś dobrego muszą im dawać. Więc – niech dają, niech człowiek sam decyduje na co chce wydać swoje pieniążki. I tak sobie myślę, że w takim razie marketingu można się od nich uczyć i sprzedawać bardziej wartościowe produkty:)
Dziękuję za informację, naprawimy (mam nadzieję), jak tylko nasz MÓZG wróci z nart;)
Niewątpliwie marketingu można się od nich uczyć. A co do zainteresowania eventami – owszem, jesteśmy dorośli, decydujmy. Ale decydujmy świadomie i tylko o to wołam.
A przy okazji – jest kilka wartościowych wydarzeń, na których sam byłem, więc to nie tak, że mówię NIE każdemu z nich;)
Co do podcastu nr 3. Głos Marcina równie przyjemny w odbiorze. Merytoryka świetna, wszystko doskonale wyjaśnione krok po kroku. Po prostu gotowa instrukcja do stworzenia webinaru. Świetna robota!
@Kasia, dziękuję za miłe słowa. Właśnie jestem na etapie przygotowania odcinka o projektowaniu szkoleń i też będzie krok po kroku. Śledź, słuchaj i dziel się przemyśleniami. Miło widzieć (wiedzieć), że ktoś słucha :-)